środa, 7 stycznia 2009

Znowu w Aalborg:)

Już od ponad tygodnia:)
Wróciliśmy tuż przed Sylwestrem.
Droga Warszawa - Malmo - Kopenhaga - Aalborg.
Prawie jak z reklamy lakieru do włosów (a fryzura wciąż ta sama:)
Sylwester spędzony spokojnie, pogodnie i wystrzałowo.
O północy rowerem nad most.
Cudowne, kolorowe fajerwerki.
Kończenie projektu i pierwsze egzaminy.
Jutro wspaniale brzmiące słowo 'submission' na AAU.
Urodziny Andiego.
Kurczak, a na deser naleśniki z owocami i polewą.
Ciekawe, ale i pracowite dni.
Dobranoc...

Brak komentarzy: