Jakby na to nie patrzeć, to przyjechaliśmy tu studiować:) Ala, Grzesiek, Andrzej i ja:) Z drugiej strony jest opinia, że "Erasmusowcy" cały swój czas poświęcają na zabawę:) Ale w naszym przypadku oczywiście tak nie jest:) My staramy się łączyć przyjemne z pożytecznym! Jest czas na naukę i na zabawę...
Obecnie jestem na etapie pisania ostatniego projektu na AAU (Aalborg University). Największego. Realizuję go razem z grupą, do której trafiłam na początku. Typowych zajęć na uczelni już nie ma, ale mamy własne spotkania w swoich 'grupach', a ich czas i termin ustalamy między sobą. Uniwersytet w Aalborg jest bardzo nastawiony na pracę grupową. Dzięki temu szkolimy nasze umiejętności pracowania z innymi. Wszystko oczywiście odbywa się w języku angielskim, podobnie jak język w którym piszemy projekt. Każdy wnosi coś pozytywnego i daje jakąś cząstkę siebie. Ale najbardziej nie lubimy osób, które wymigują się od pracy, tacy też się zdarzają! Dzisiaj mieliśmy dość nietypowe spotkanie - uczestniczyło w niej kilka grup, które prezentowały to, co do tej pory udało im się zrobić, a przy tej okazji dostawały feedback od 'profesorów' i od innych studentów. Ciekawe doświadczenie - samo wystąpienie przed szerszą publicznością (w formie prezentacji przy użyciu dobrze znanego studentom PowerPointa:) jest nie lada wyczynem.
Ciekawa rzecz, z którą się tutaj po raz pierwszy 'na poważnie' spotkałam, jest część poświęcona 'metodologii'. Zanim się zacznie pisać projekt, należy przyjrzeć się bliżej temu, jak widzimy rzeczywistość i rolę człowieka w niej, jak powstaje wiedza itp. Od tego, jak te terminy zdefiniujemy, zależy wybór odpowiedniego 'approachu' (bardzo modne słowo na AAU:), a od niego z kolei to, jakich narzędzi i modeli użyjemy do pomiaru. Długo można by opowiadać, ale chodzi o jedno, a mianowicie o głębsze spojrzenie na to, co się robi. I nie chodzi o to, by wybrać ankietę jako sposób zbadania interesującego mnie zjawiska, dlatego, że to mi odpowiada i to umiem, ale o to, by wiedzieć, dlaczego robię to co robię, jaki cel chcę osiągnąć, jak postrzegam to, co mnie otacza... Taki sposób podejścia do problemu bardzo mnie zaciekawił i zainspirował... Jest tu i psychologia, i socjologia, i filozofia, i statystyka i każda inna rzecz po trochu! Jeśli mamy jakiś problem do zbadania, pytanie na które należy znaleźć odpowiedź , czy wątpliwość - rozwiązanie można znaleźć właśnie przy użyciu metodologii! Profesorom należą się solidne brawa!!!
To może na dzisiaj koniec tego wykładu:)
Życzę filozoficznych snów!
Obecnie jestem na etapie pisania ostatniego projektu na AAU (Aalborg University). Największego. Realizuję go razem z grupą, do której trafiłam na początku. Typowych zajęć na uczelni już nie ma, ale mamy własne spotkania w swoich 'grupach', a ich czas i termin ustalamy między sobą. Uniwersytet w Aalborg jest bardzo nastawiony na pracę grupową. Dzięki temu szkolimy nasze umiejętności pracowania z innymi. Wszystko oczywiście odbywa się w języku angielskim, podobnie jak język w którym piszemy projekt. Każdy wnosi coś pozytywnego i daje jakąś cząstkę siebie. Ale najbardziej nie lubimy osób, które wymigują się od pracy, tacy też się zdarzają! Dzisiaj mieliśmy dość nietypowe spotkanie - uczestniczyło w niej kilka grup, które prezentowały to, co do tej pory udało im się zrobić, a przy tej okazji dostawały feedback od 'profesorów' i od innych studentów. Ciekawe doświadczenie - samo wystąpienie przed szerszą publicznością (w formie prezentacji przy użyciu dobrze znanego studentom PowerPointa:) jest nie lada wyczynem.
Ciekawa rzecz, z którą się tutaj po raz pierwszy 'na poważnie' spotkałam, jest część poświęcona 'metodologii'. Zanim się zacznie pisać projekt, należy przyjrzeć się bliżej temu, jak widzimy rzeczywistość i rolę człowieka w niej, jak powstaje wiedza itp. Od tego, jak te terminy zdefiniujemy, zależy wybór odpowiedniego 'approachu' (bardzo modne słowo na AAU:), a od niego z kolei to, jakich narzędzi i modeli użyjemy do pomiaru. Długo można by opowiadać, ale chodzi o jedno, a mianowicie o głębsze spojrzenie na to, co się robi. I nie chodzi o to, by wybrać ankietę jako sposób zbadania interesującego mnie zjawiska, dlatego, że to mi odpowiada i to umiem, ale o to, by wiedzieć, dlaczego robię to co robię, jaki cel chcę osiągnąć, jak postrzegam to, co mnie otacza... Taki sposób podejścia do problemu bardzo mnie zaciekawił i zainspirował... Jest tu i psychologia, i socjologia, i filozofia, i statystyka i każda inna rzecz po trochu! Jeśli mamy jakiś problem do zbadania, pytanie na które należy znaleźć odpowiedź , czy wątpliwość - rozwiązanie można znaleźć właśnie przy użyciu metodologii! Profesorom należą się solidne brawa!!!
To może na dzisiaj koniec tego wykładu:)
Życzę filozoficznych snów!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz